“Kartografowie dziwnych podróży”

Jedna z części cyklu “El Mapa de Mi Cuerpo” (fot. Tatiana Parcero)
Błądzę ostatnio wokół Meksyku, zawsze tak się kończy – jedna książka pociąga za sobą następną i znowu przez jakiś czas obracam się w tym samym kręgu. Ale tym razem czasu na czytanie mało, więc zastąpione zostało ono niejako przez fotografie. Początkowo głównie chyba jednak – jeśli można to tak określić – etnograficzne, ale teraz coraz ciekawsze wydają mi się te, które te proste ograniczenia przekraczają. Z jednej strony – Meksyk, z drugiej słowa-klucze, takie jak ciało czy cielesność. Trochę sobie ironizuję, gdyż trafiłam na Parcero poprzez zdjęcie, które w ogóle tych eksperymentów nie zapowiadało. I co innego zachwyciło mnie w jej pracach na początku – soczystość koloru, tak banalnie. Wysuwająca się na pierwszy plan. Dopiero potem – to, z czego ona wynika. Parcero pochodzi z Meksyku, ale mieszka obecnie w Argentynie. Nie wiem, jaki to ma wpływ na jej twórczość, ale i bez tego fascynują mnie takie pogranicza. Nie umiem dać sensownej interpretacji tego, co chcę pokazać, to zapatrzenie klasyczne
, mogę tylko powtórzyć to, co się w komentarzach uparcie pojawia: że widoczne są tu odwołania do XIX-wiecznych atlasów anatomicznych oraz symboliki azteckiej. Wierzę na słowo. Pokazuję kilka prac z cyklu “Cartografias” (do niego też prowadzi link poniżej), będącego kontynuacją wcześniejszego projektu “El Mapa de Mi Cuerpo”.
Tatiana Parcero




Świetne są te zdjęcia. Zwłaszcza pierwsze mi się podoba..
moanre
02/07/2008 at 21:08